menu

w tym dziale

Więzy przyjaźni od 1576 roku

Związki szkocko-polskie istniały już przed 1576 rokiem, lecz królewskie przywileje nadane tego roku przez króla Polski Szkotom, „dostarczającym nam wszystkiego, co niezbędne” dokumentują je po raz pierwszy. Więzy naszej przyjaźni pozostały silne, a teraz, gdy także Polska jest członkiem UE, mogą się jeszcze bardziej zacieśnić.

Szkoci w Polsce

Szkoci prowadzili handel z Polską i osiedlali się w tym kraju już od połowy XV w. Towary oferowane przez szkockich handlarzy ulicznych, zwykle tkaniny, wyroby wełniane i lniane chusteczki, stały się przysłowiowe. Sprzedawali też wyroby z metalu, jak noże czy nożyczki. Poza zapewnieniem ochrony przez Stefana Batorego w 1576 roku szkoccy osadnicy otrzymali dzielnicę w Krakowie.

Zapisy z 1592 r. zawierają wzmianki o nadawaniu szkockim handlarzom i kupcom obywatelstwa krakowskiego za opłatą w postaci 12 polskich florenów, muszkietu z prochem albo zobowiązania się do zawarcia związku małżeńskiego w ciągu roku i jednego dnia od uzyskania praw.

Do XVII w. w Polsce zamieszkiwało już około 30 tysięcy Szkotów. Do Krakowa, Lublina i innych miast wielu z nich przybyło z Dundee i Aberdeen. Osadnikami z hrabstwa Aberdeenshire byli głównie członkowie kościoła episkopalnego albo katolicy, ale też kalwiniści. Poza kupcami byli też żołnierze. W 1656 roku grupy szkockich górali, rozczarowanych władzą Oliwera Cromwella, zaciągnęły się w Polsce do służby w wojsku króla szwedzkiego.

Szkoci łatwo integrowali się, a wielu osiągnęło wielkie fortuny. Wspierali liczne organizacje dobroczynne w nowym kraju, lecz nie zapomnieli swojej ojczyzny – na przykład w 1701 r., gdy zbierano datki na renowację Marischal College w Aberdeen, szkoccy osadnicy z Polski dawali hojnie.

Do XVIII w. szkockim kupcom często nadawano przywileje i dobra. Od tego czasu mieszali się oni jednak coraz bardziej z miejscową ludnością. Bonnie Prince Charlie na przykład był pół-Polakiem, synem Jamesa Edwarda Stewarta i Klementyny Sobieskiej, wnuczki Jana III Sobieskiego.

Polacy w Szkocji

Fala przybyszów w odwrotnym kierunku – z Polski do Szkocji – miała miejsce dopiero podczas II Wojny Światowej. 1 września 1939 r. cztery polskie niszczyciele wpłynęły do zatoki Forth i zostały eskortowane do Leith. Później także inne szkockie porty, np. Rosyth, Glasgow, Greenock i Dundee gościły polskie okręty. Tablica w Prestwick (Ayrshire) upamiętnia polskich marynarzy poległych w Bitwie o Atlantyk.

Także polskie dywizjony myśliwskie miały swoje bazy w Szkocji, tu też wielu lotników polskich zostało przeszkolonych. Koło Peebles działała Wyższa Szkoła Wojenna, a w Grangemouth baza szkoleniowa dla polskich lotników. Większość polskich sił zbrojnych w Wielkiej Brytanii stacjonowało w Szkocji.

We wrześniu 1940 r. polskie władze wystąpiły o wyznaczenie osobnej, poświęconej kwatery na jednym z cmentarzy, aby tam chować poległych żołnierzy. Z uwagi na dużą liczbę polskich wojsk w hrabstwie Perthshire wyznaczono cmentarz w Wellshill – jest to największe z wielu miejsc w Szkocji, gdzie spoczywają żołnierze z Polski.

Szkockie nazwy i nazwiska w Polsce

Szkoccy emigranci pozostawili trwały ślad na mapie Polski. Można tam na przykład znaleźć miejscowość Nowa Szkocja. Wiele współczesnych nazwisk to spolszczone nazwiska szkockie, choćby Machlejd (z MacLeod) czy Makaliński (z MacAulay).

Wanda Machlejd, łączniczka w Powstaniu Warszawskim, była potomkiem najemnego żołnierza z wyspy Skye o nazwisku MacLeod. Przypuszcza się, że przybył on do Polski w 20-tych latach XVII w.

Przed wojną wuj Wandy Jerzy Machlejd odbył ze swoją żoną i kuzynem podróż samochodem z Warszawy do Dunvegan na wyspie Skye, mając nadzieję dowiedzieć się więcej o swoich powiązaniach z rodem MacLeod.
Ich pojawienie się w Dunvegan musiało być niezwykłym wydarzeniem, ponieważ po wojnie, gdy Wanda Machlejd była jedną z milionów Polaków, którzy stracili dach nad głową, miało ono zadecydować o jej przyszłym życiu.

Brytyjski urzędnik J. R. Stuart MacLeod czytał o wyprawie do Dunvegan, więc gdy zobaczył nazwisko Machlejd na liście, postanowił ją znaleźć. Gdy to się udało, postarał się o dokumenty umożliwiające Wandzie przyjazd do Wielkiej Brytanii.

Po jej przybyciu gościny udzieliła jej właścicielka zamku Dunvegan i głowa klanu MacLeod, Flora MacLeod.

Kontakty naukowe

Od przyznania w 1931 r. Marii Skłodowskiej-Curie, wynalazczyni radu, nagrody Cameron Prize przez Uniwersytet w Edynburgu, kontakty naukowe między obydwoma krajami zacieśniły się.

W 1941 roku utworzono w Szkocji Polski Wydział Lekarski dla członków polskich sił zbrojnych. W 1949 r. zaprzestał on działalności, lecz z okazji 45-lecia, w 1986 roku, absolwenci Wydziału założyli na Uniwersytecie w Edynburgu fundację przyznającą stypendia młodym lekarzom z Polski.

Profesor George Blazyca z Hawick nawiązał kontakty między Paisley University i szkołami wyższymi w Warszawie, Krakowie i Katowicach. Od 1992 r. wielu polskich studentów uczyło się w Paisley, a studenci ekonomii ze Szkocji mogą spędzić rok na prestiżowej Akademii Ekonomicznej w Krakowie.

Wydział Sztuk Pięknych Uniwersytetu w Glasgow we współpracy z polskim Ministerstwem Edukacji Narodowej oferuje młodym naukowcom i nauczycielom, w ramach programu stypendialnego Lektorial Fellowship, możliwość studiowania języka angielskiego i nauczania polskiego w Glasgow.
W 1966 r. ścisłą współpracę nawiązały Strathclyde University i Politechnika Łódzka. Do tej pory jest ona niezwykle owocna, wyrażając się dwustronną wymianą studentów i pracowników.

Zakład Historii Uniwersytetu w Stirling funduje doktorantom historii Polski stypendia im. generała W. Andersa,  dla upamiętnienia jednego z najbardziej czczonych dowódców polskich w czasie ostatniej wojny i jednego najbardziej zagorzałych orędowników wolnej, niepodległej Polski.

Szkocja i Polska dzisiaj

W 2005 r. przypadała 150 rocznica polskiego kościoła w Glasgow na Partick Cross. Poprzednio kościół św. Piotra, od II Wojny Światowej znany jest w okolicy jako „Polish Church”. Polskie jednostki stacjonowały wtedy w pobliskich koszarach Yorkhill i korzystały z zamkniętego do tej pory kościoła. Przypomina o tym tablica pamiątkowa na murze kościoła. Uroczystości rocznicowe odbyły się przy udziale społeczności polskiej.

W Szkocji działają dziś liczne organizacje polskie. Edynburg i Kraków łączą nieformalne więzi partnerskie, Duns w hrabstwie Berwickshire jest miastem bliźniaczym Żagania. Wielu piłkarzy polskich gra w lidze szkockiej.

Członkowstwo Polski Unii Europejskiej od 2004 roku w ramach procesu poszerzenia Unii z 15 do 25 krajów  najprawdopodobniej doprowadzi do dalszego ożywienia stosunków łączących oba kraje.

Polska społeczność w Szkocji kwitnie, a podróżowanie między Szkocją a Polską nigdy nie było łatwiejsze i tańsze niż obecnie. Do Wrocławia można polecieć samolotem z Aberdeen, Glasgow i Edynburga, ostatnio doszły do tego bezpośrednie połączenia z Glasgow Prestwick i Edynburga do Krakowa.

Władze lokalne w Inverness szacują, że z samej Polski osiedliło się ostatnio w regionie Highlands ok. 4 tysięcy osób. Oferują – za pośrednictwem szkół, placówek oświatowych i lokalnych przedsiębiorstw – indywidualne kursy języka angielskiego lub naukę w małych grupach, zamierzając jeszcze bardziej poszerzyć świadczenie tych usług. Obopólna współpraca przynosi Szkocji i Polsce rozliczne korzyści i – tak, jak w 1576 roku – jest warta pielęgnowania i ochrony.

Bibliografia

Scottish Exodus, Travels Among a Worldwide Clan
James Hunter
MAINSTREAM PUBLISHING COMPANY (EDINBURGH) LTD 2005
Angielskojęzyczną wersję tego artykułu, a także dalsze informacje o kulturalnych związkach szkocko-polskich można znaleźć na stronie: www.friendsofscotland.gov.uk/culture/1576.html

Wydano w listopadzie 2005 r. Treść aktualna w chwili publikacji.

Utworzyliśmy specjalną agencję dla osób, które chcą przyjechać i zamieszkać w Szkocji – Relocation Advisory Service, RAS (Agencja Doradztwa Przesiedleńczego, polscy tłumacze czekają na telefony pod numerem +44 141 248 2808). Więcej informacji na temat agencji znaleźć można na stronie Relocation Advisory Service.

Back